2 wątki

Cześć wszystkim

Dzisiaj byłam na spowiedzi. Spowiadał mnie młody ksiądz. Ku moim przekonaniom okazał się fajny księdzem. Później jechałam autobusem z zakupami do domu. Torba była ciężka. A autobus by pełny ludzi. Może 2 minuty postałam koło kierowcy, a za chwilę pani prosi mnie, żebym usiadła. Było to miejsce podwójne, a pani zajmowała jedno. Niechętnie się zgodziłam, ale powiedziała, że na następnym przystanku wysiada. Podziękowałam i usiadłam.

Wiem początek może trochę nudny, bo kogo interesuje czyjejś życie, ale to był wstęp do tego co chce wam powiedzieć. Ten wpis ma dwa wątki.

W tym wstępie chciałam wam pokazać, że karma działa i istnieje. Jakiś czas temu też jakaś pani poprosiła mnie, żebym usiadła w autobusie. Efekty dobrych i złych uczynków powracają. W poprzednim wpisie pt. „Smile ”napisałam, że rozdawałam takie karteczki. Pisało miłego dnia i była buźka uśmiechnięta. Wiem, że zrobiłam dobry uczynek poprawiając komuś humor. Myślę, że teraz jest tego efekt. Nie wiem czy to nazwać karmą czy Bożą sprawiedliwością. Bo przecież druga prawda wiary mówi, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za złe każe. A drugi wątek jest taki, że nie należy oceniać człowieka po wyglądzie. Tak samo jak książki po okładce. Pod grubą warstwą może kryć się prawdziwy diament. Ja się oduczam tego zwyczaju, lecz nie zawsze mi się udaje. Owszem wygląd jest ważny, lecz wnętrze jest ważniejsze. Nie masz pieniędzy, ubierasz się w ciuchy z lumpeksu. A i tak większość ludzi oceni cię, że nie jesteś nic warty. Nie prawda każdy człowiek jest warty. Przecież nie ważne czy będziesz się ubierał w ciuchy znanych projektantów czy w ciuchy noszone przez kogoś już wcześniej. Jesteś tak samo warty. Chyba panuje przekonanie, że jak nosisz ubrania z lumpeksu to jesteś biedakiem i nic nie wartym. Ten biedny może mieć wielkie wnętrze, które kryje się pod warstwą ubrań ze sklepu z używaną odzieżą. Gdy oceniam ludzi po wyglądzie, to później żałuje, że tak myślałam. Zawsze jak tak ocenię kogoś po wyglądzie, to później spotyka mnie miła niespodzianka. Myślałam o tym człowieku źle, a ta osoba jest miła i fajna. Więc nie warto oceniać ludzi po wyglądzie.

Polecam oglądnąć różne filmiki na YouTube, jak ludzie dają ludziom ubogim buty, jak ludzie pomagają osobą niewidomym, jak w ogóle ludzie pomagają bliźniemu. Dodałam kilka  filmików. Polecam je oglądnąć.

 

Podsumowując: Warto robić dobre uczynki i pomagać bliźniemu. Bóg widzi wszystko. Nie należy oceniać ludzi po wyglądzie. W oczach Boga każdy jest tak samo równy i warty. Nie zapominajmy o tym.

Piszcie w komentarzach jakie robicie dobre uczynki i czy oceniacie po wyglądzie

Do następnego wpisu. Cześć :)

5 sposób na motywację

Cześć wszystkim

Chce wam przekazać 5 sposób na motywację

Nie pójdę biegać, ponieważ: nie chce mi się, zacznę od jutra, dziś jest za późno. Znacie te wymówki? Ja też je stosowałam. Szczególnie po dłuższej przerwie. Ale czas się wziąć się za siebie.

1.Robię to dla zdrowia

Motywując się, że robimy to dla zdrowia jest dobre. Poprawi się nasza kondycja. Odstresujemy się. Podczas wysiłku fizycznego wytwarzają się endorfiny czyli hormony szczęścia. Po wysiłku fizycznym czujemy się lepiej. Jesteśmy usatysfakcjonowani.

2.Chcę być lepszy niż mój rywal

To też jest dobra motywacja. Zbliżają się zawody, a ja muszę poćwiczyć. Czy on zawsze musi zwyciężać? O tuż nie. Przecież ja też mogę być tak dobry jak on. W końcu mu pokaże, gdzie raki zimują.

3.Muzyka

Podczas wysiłku fizycznego warto słuchać ulubionej bądź motywacyjnej muzyki. W czasie słuchania muzyki możemy zdobyć się na jeszcze większy wysiłek.

4.Cel

Postaw sobie jasny cel. Możesz go podzielić na mniejsze cele. Ale dąż do tego, co zaplanowałeś. Np. Chcę przebiec 5 km. Dziennie zwiększaj długość trasy, aż zdobędziesz co co chcesz. Zasada małych kroczków jest bardzo ważna i przydatna.

5.Pozytywne nastawienie

Jest ono bardzo ważne, jeżeli powiesz sobie nie uda mi się. To stanie się tak jak zaplanowałeś. Warto wierzyć w siebie. Po mimo, że jesteś źle do tego nastawiony, pomyśl, że tobie się uda. Myśl pozytywnie, nie negatywnie.

Piszcie w komentarzach jaki jest wasz sposób na motywację

Do następnego wpisu. Cześć :)

Dawka relaksu

Cześć wszystkim

Ostatnie dni spędziłam u babci, na wsi. Jak to bywa trzeba babci pomóc, ale chwila odpoczynku też się należy.

Zabrałam kartkę i długopis. Poszłam do sadu, przysiąść sobie na ławeczce. Zamknęłam oczy i wyciszyłam się. Ptaszki sobie ćwierkały. Liście szeleściły. Wtedy zobaczyłam, jak tam jest pięknie. Z daleka od hałasu, od tego codziennego życia. To była porządna dawka relaksu.

Zapytacie pewnie po co mi kartka i długopis. Już wyjaśniam.

Zabrałam kartkę i długopis,żeby napisać jakąś rymowankę. To co wyżej napisałam dało mi inspiracje.

Dlaczego taki temat?

Ludzie w XXI wieku zapominają o prawdziwym wypoczynku i o pięknej przyrodzie. Oczywiście,że nie wszystkim przyroda da wewnętrzny odpoczynek, bo ludzie są różni. Ale chodziło mi o to, żeby nie zapominać o tym co mamy i żeby to docenić.

Efekt mojego relaksu:

Słyszę piękny śpiew ptaków

Wiele jest kluczy do zamków

Dziś jest pochmurne niebo

Widzę spróchniałe drzewo

Czuję powiew letniego wiaterka

Na ziemi wciąż leży dojrzała porzeczka

Jakiś owad przysiadł na trawie

A tam ślimaczek na sianie, urządził spanie

W oddali słychać grzmoty

A tam widać walające się płoty

 

Piszcie w komentarzach jaki jest wasz prawdziwy relaks

Do następnego wpisu. Cześć :)

6 sposobów na dobre przemówienie

Cześć wszystkim

Chce wam przedstawić 6 sposobów na dobre przemówienie.

1.Wyluzuj się

Jest to najważniejszy punkt. Nie myśl o tym, po prostu się wyluzuj. Pomyśl o czymś przyjemnym. Zapomnij o tym, że masz coś przedstawiać. W domu jeszcze przed wystąpieniem stań do lustra. Powygłupiaj się. Przed występem przypomnij to sobie lub jeszcze przed przemową powygłupiaj się.

2.Wyjdź na świeże powietrze

Jest to drugi ważny punkt. Warto pooddychać świeżym i czystym powietrzem. Weź kilka głębokich wdechów i wydechów. Nie myśl o tym co ma nastąpić za chwilę. Myśl to co tu i teraz.

3.Pomyśl, że na sali jesteś sam

Zapomnij o tym, że na publiczności siedzi kilkadziesiąt osób, które na ciebie patrzą. Pomyśl, że jesteś sam. Przypomnij sobie zabawę z lustrem, tylko teraz na poważnie. Działaj na spontanie. Wyobraź sobie, że publiczność jest pusta, ale mów do niej jakby była pełna.

4.Zrób pierwsze dobre wrażenie

Przez pierwsze 7 sekund robisz dobre wrażenie. Jest ono bardzo ważne. Podczas twojej mowy coś nie pójdzie tak jakbyś chciał to się nie załamuj. Czy to będzie zapomnienie fragmentu tekstu czy złym tonie coś wypowiesz. To publiczność tego nie zapamięta dlatego, że zrobiłeś pierwsze dobre wrażenie.

5.Nie zapomnij o serdeczności i radości

Przywitanie powinno być serdeczne i radosne, ale też naturalne. Gdy powiesz „dzień dobry” to nie cichutko. Jakbyś mruczał coś pod nosem. Tylko otwarcie i radośnie. Dobrze by było, żeby zabrzmiało to naturalnie.

6.Gestykuluj i wódź wzrokiem

Gestykulacja jest bardzo ważna. Ludzie nie tylko zwracają uwagę na słowa ale też na gesty. Jeżeli nie stoisz przy mównicy, to możesz się przemieścić. Chodź po sali, ale nie za daleko. Ważna też jest rada wodzenia wzrokiem. Spójrz na salę i wyobraź sobie odwrócony trójkąt. Tak aby wierzchołkiem do ciebie. Gdy już zaczniesz przemówienie, wódź wzrokiem po wierzchołkach trójkąta. Albo zatrzymaj swój wzrok na każdym uczestniku przez około dwóch sekund. Publiczność będzie się czuła, że na każdego patrzysz. Każdy widz będzie odczuwał, że jest ważny.

Piszcie w komentarzach jaki jest wasz sposób na dobre przemówienie

Do następnego wpisu. Cześć :)

Smile

Cześć wszystkim

Jakiś czas temu zauważyłam, że ludzie za rzadko się uśmiechają. Zapominają się uśmiechać, ponieważ mają dużo problemów i uważają, że uśmiech jest nie potrzebny. Każdy z nas ma swoje problemy. Większe lub mniejsze, ale pamiętajmy o uśmiechu. Zwykłe „dzień dobry” czy „miłego dnia” poprawia humor.

Cytaty:

„Śmiech jest dla duszy tym samy, czym tlen dla płuc”

                                                         Louis de Funes

 „Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać”

                                                        Reinhold Boller

Zaczęłam robić małe karteczki. Na karteczkach była buźka uśmiechnięta i pod nią pisało miłego dnia. Te karteczki rozdawałam wśród przechodniów. Efekt był dla mnie zaskoczeniem. Większość osób zareagowała pozytywnie i się szczerze uśmiechnęła.

Dlaczego rozdawałam te karteczki?

Postanowiłam, że w jakiś sposób poprawię ludziom humor. Trochę bałam się tego, jak ludzie zareagują. Codziennie przed spaniem, myślałam sobie: Jak mogę pomóc bliźniemu? Wiem,że przez zbiórkę odzieży, pieniędzy itd. Owszem pomagam w tradycyjny sposób, ale ciągle czułam niedosyt niesionej pomocy.

 

Dowcip:

Spotyka się dwóch rockowców. Jeden mówi do drugiego:

-Ej ty Andrzej będziesz jutro na próbie?

-No pewnie. A gdzie będzie próba?

-No w kościele.

-W kościele?

-Zapomniałeś? Przecież należymy do chórku kościelnego.

Ciekawostki:

-Światowy Dzień Uśmiechu obchodzony jest od 1999 roku

-Aby się uśmiechnąć musimy zaangażować od 12 do 17 mięśni twarzy

-Często uśmiechające się osoby automatycznie mają więc bardziej optymistyczne podejście do wielu spraw

-Badania wykazały, że kobiety uśmiechają się częściej niż mężczyźni

 Piszcie w komentarzach co sądzicie o uśmiechu

Do następnego wpisu. Cześć :)

Czy wiara jest dla mnie ważna?

Cześć wszystkim

Jakim jestem katolikiem? Wierzącym czy niewierzącym? Praktykującym czy nie praktykującym?

Słyszałam, że dużo osób przestaje chodzić do kościoła w niedziele. Powstaje coraz więcej wymówek typu: „nie chce mi się”, „dziś nie pójdę”, „pójdę za tydzień”, „jestem chory”. Tych wymówek jest dużo więcej. Ale żeby nie iść do kościoła, bo boli mnie paluszek. Jeżeli naprawdę jesteś chory np. leżysz w łóżku z 40 stopniową gorączką to okey, ale jeśli wymyślasz różne choroby,żeby nie pójść do kościoła to już nie jest dobrze.

Z drugiej strony możesz nie chodzić do kościoła, bo to przecież twoje sumienie. To ty po śmierci będziesz sądzony. Ale za nim umrzesz, możesz jeszcze popracować nad swoim zachowaniem. Nigdy nie jest za późno, by się nawrócić. Bóg czeka, kiedy zrobisz krok. Najpierw idź do spowiedzi. Bogu możesz powierzyć wszystkie zmartwienia, cierpienia itd.

Chce tobie przedstawić moją historię dotyczącą nawrócenia

 Jak co roku w szkole odbywają się rekolekcje. Nie ukrywam, że nie którzy księża są fajni. Głoszą ciekawe nauki. Nie przynudzają. W pewnym roku szkolnym mieliśmy szczęście, że na takiego księdza natrafiliśmy. Było naprawdę fajnie. Ksiądz wyjaśnił nam kilka ważnych kwestii. Przeprowadził krótkie doświadczenie. Doświadczenie polegało na tym, żeby pokazać nam jak często czytamy Pismo Święte. Okazało się, że za rzadko. Tak się złożyło, że ostatni dzień rekolekcji wypadał w pierwszy piątek miesiąca. Poszłam do spowiedzi. Na Mszy Świętej przystąpiłam do komunii. Ale kazanie złapało mnie za serce. Zostało wygłoszone przez księdza rekolekcyjnego. Było ono podsumowaniem tych rekolekcji. Nauka było o tym, żeby nam uświadomić po co chodzimy do kościoła. Było ono bardzo ciekawe. Nawróciłam się. To był prawdziwy dowód, że Duch Święty istnieje i działa. Nie jest obojętny.

Co zyskałam dzięki rekolekcją?

 -Zaczęłam prawie codziennie czytać Pismo Święte

-Złapałam lepszy kontakt z Bogiem

-Nawróciłam się

-Uświadomiłam sobie różne informacje

-Zrozumiałam, że z Bogiem mogę o wszystkim porozmawiać

-Zaczęłam się częściej modlić

-Moja wiara się umocniła

 

Czy żałuje tego wszystkiego?

 Odpowiedź jest jednoznaczna. Nie żałuje. Bardzo się cieszę, że mogłam wysłuchać takiego fajnego księdza, że się nawróciłam. Byłam wierzącą i praktykującą, ale po rekolekcjach moja wiara się umocniła.

Moje zdanie o wierze

 Uważam, że wiara jest bardzo ważna w życiu każdego z nas. To Bóg daje nam szczęście, siłę itd. Anioł Stróż nad nami ciągle czuwa. Uważam, że należy Boga poprosić o dobrze przeżyty dzień. Należy umacniać naszą wiarę, czytać Pismo Święte oraz uczęszczać na Msze Święte. Nie odwracajmy się od Boga. Zapamiętaj tę radę: Nigdy nie jest za późno, by się nawrócić. Twoje czyny oraz zachowanie będzie oceniane. Nigdy o tym nie zapominaj. Każdy z nas trawi na Boski Sąd.

Piszcie w komentarzach co wy sądzicie na temat wiary.

Do następnego wpisu. Cześć :)

Czy doceniamy to co mamy?

Cześć wszystkim

Czy doceniamy to co mamy?

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle co ludzi. Każdy z nas ma inne lub podobne zdanie. Ale tak szczerze należy sobie na to pytanie odpowiedzieć.

Większość ludzi nie docenia, tego co ma. Ludzie często nie cieszą się z tego co mają. Dążą do powiększenia np. majątku itd. Gdy się tak dąży, to się zapomina o cieszenia z małych sukcesów. Wymaganie od siebie nie jest złe, ale jeśli zbyt dużo wymagamy od siebie to czujemy się źle. Stres, niewyspanie oraz wieczne zmęczenie. Ta dawka powoduje niezłe kłopoty.

Pięcie się na stanowisko wyżej w pracy też nie jest złe, ale jeżeli mamy niższe stanowisko to powinniśmy się cieszyć. Rynek pracy wciąż się zmienia. Nie wiadomo, kto jutro będzie pracował, a kto już nie.

Innym przykładem są bliscy. Nie wiadomo, kto i kiedy może odejść z tego świata. Oczywiście każdy z nas umrze. To jest kwestia czasu i przyczyna. Ale weźmy pod lupę taki przypadek: rodzice giną w wypadku samochodowym, osierocają dwójkę małych dzieci. Rodzice, ani dzieci nie zdążyli się sobą nacieszyć. Chodzi o to, żeby docenić wszystko co mamy. Czy to bliscy czy to stanowisko w pracy należy docenić to co mamy.

Jak zacząć doceniać to co mamy?

Spróbuj docenić każdy dzień. Wieczorem przed spaniem podsumuj przeżyty dzień. Doceń to, że np. pani w sklepie się do ciebie uśmiechnęła, ktoś tobie podziękował itd. Najpierw trzeba postawić małe kroczki, a później można już większe. Jak będziesz doceniał to co masz, to dzień dla ciebie stanie się lepszy, piękniejszy.

Jeżeli jesteś wierzącym, to poproś Boga o dobry, udany oraz szczęśliwy dzień. Krótka modlitwa połączona z prośba działa cuda. Wystarczy spróbować. To zajmie dosłownie chwilę. Jeżeli nie masz czasu przed wyjściem z domu, to zrób to w czasie do pracy. W myślach przekaż najważniejsze rzeczy Bogu, a on to wysłucha. Czy to w pociągu czy w autobusie. Tylko warto spróbować. To nic nie kosztuje.

Do następnego wpisu. Cześć :)