Archiwa kategorii: Poradniki

5 sposób na motywację

Cześć wszystkim

Chce wam przekazać 5 sposób na motywację

Nie pójdę biegać, ponieważ: nie chce mi się, zacznę od jutra, dziś jest za późno. Znacie te wymówki? Ja też je stosowałam. Szczególnie po dłuższej przerwie. Ale czas się wziąć się za siebie.

1.Robię to dla zdrowia

Motywując się, że robimy to dla zdrowia jest dobre. Poprawi się nasza kondycja. Odstresujemy się. Podczas wysiłku fizycznego wytwarzają się endorfiny czyli hormony szczęścia. Po wysiłku fizycznym czujemy się lepiej. Jesteśmy usatysfakcjonowani.

2.Chcę być lepszy niż mój rywal

To też jest dobra motywacja. Zbliżają się zawody, a ja muszę poćwiczyć. Czy on zawsze musi zwyciężać? O tuż nie. Przecież ja też mogę być tak dobry jak on. W końcu mu pokaże, gdzie raki zimują.

3.Muzyka

Podczas wysiłku fizycznego warto słuchać ulubionej bądź motywacyjnej muzyki. W czasie słuchania muzyki możemy zdobyć się na jeszcze większy wysiłek.

4.Cel

Postaw sobie jasny cel. Możesz go podzielić na mniejsze cele. Ale dąż do tego, co zaplanowałeś. Np. Chcę przebiec 5 km. Dziennie zwiększaj długość trasy, aż zdobędziesz co co chcesz. Zasada małych kroczków jest bardzo ważna i przydatna.

5.Pozytywne nastawienie

Jest ono bardzo ważne, jeżeli powiesz sobie nie uda mi się. To stanie się tak jak zaplanowałeś. Warto wierzyć w siebie. Po mimo, że jesteś źle do tego nastawiony, pomyśl, że tobie się uda. Myśl pozytywnie, nie negatywnie.

Piszcie w komentarzach jaki jest wasz sposób na motywację

Do następnego wpisu. Cześć :)

6 sposobów na dobre przemówienie

Cześć wszystkim

Chce wam przedstawić 6 sposobów na dobre przemówienie.

1.Wyluzuj się

Jest to najważniejszy punkt. Nie myśl o tym, po prostu się wyluzuj. Pomyśl o czymś przyjemnym. Zapomnij o tym, że masz coś przedstawiać. W domu jeszcze przed wystąpieniem stań do lustra. Powygłupiaj się. Przed występem przypomnij to sobie lub jeszcze przed przemową powygłupiaj się.

2.Wyjdź na świeże powietrze

Jest to drugi ważny punkt. Warto pooddychać świeżym i czystym powietrzem. Weź kilka głębokich wdechów i wydechów. Nie myśl o tym co ma nastąpić za chwilę. Myśl to co tu i teraz.

3.Pomyśl, że na sali jesteś sam

Zapomnij o tym, że na publiczności siedzi kilkadziesiąt osób, które na ciebie patrzą. Pomyśl, że jesteś sam. Przypomnij sobie zabawę z lustrem, tylko teraz na poważnie. Działaj na spontanie. Wyobraź sobie, że publiczność jest pusta, ale mów do niej jakby była pełna.

4.Zrób pierwsze dobre wrażenie

Przez pierwsze 7 sekund robisz dobre wrażenie. Jest ono bardzo ważne. Podczas twojej mowy coś nie pójdzie tak jakbyś chciał to się nie załamuj. Czy to będzie zapomnienie fragmentu tekstu czy złym tonie coś wypowiesz. To publiczność tego nie zapamięta dlatego, że zrobiłeś pierwsze dobre wrażenie.

5.Nie zapomnij o serdeczności i radości

Przywitanie powinno być serdeczne i radosne, ale też naturalne. Gdy powiesz „dzień dobry” to nie cichutko. Jakbyś mruczał coś pod nosem. Tylko otwarcie i radośnie. Dobrze by było, żeby zabrzmiało to naturalnie.

6.Gestykuluj i wódź wzrokiem

Gestykulacja jest bardzo ważna. Ludzie nie tylko zwracają uwagę na słowa ale też na gesty. Jeżeli nie stoisz przy mównicy, to możesz się przemieścić. Chodź po sali, ale nie za daleko. Ważna też jest rada wodzenia wzrokiem. Spójrz na salę i wyobraź sobie odwrócony trójkąt. Tak aby wierzchołkiem do ciebie. Gdy już zaczniesz przemówienie, wódź wzrokiem po wierzchołkach trójkąta. Albo zatrzymaj swój wzrok na każdym uczestniku przez około dwóch sekund. Publiczność będzie się czuła, że na każdego patrzysz. Każdy widz będzie odczuwał, że jest ważny.

Piszcie w komentarzach jaki jest wasz sposób na dobre przemówienie

Do następnego wpisu. Cześć :)

Czy doceniamy to co mamy?

Cześć wszystkim

Czy doceniamy to co mamy?

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle co ludzi. Każdy z nas ma inne lub podobne zdanie. Ale tak szczerze należy sobie na to pytanie odpowiedzieć.

Większość ludzi nie docenia, tego co ma. Ludzie często nie cieszą się z tego co mają. Dążą do powiększenia np. majątku itd. Gdy się tak dąży, to się zapomina o cieszenia z małych sukcesów. Wymaganie od siebie nie jest złe, ale jeśli zbyt dużo wymagamy od siebie to czujemy się źle. Stres, niewyspanie oraz wieczne zmęczenie. Ta dawka powoduje niezłe kłopoty.

Pięcie się na stanowisko wyżej w pracy też nie jest złe, ale jeżeli mamy niższe stanowisko to powinniśmy się cieszyć. Rynek pracy wciąż się zmienia. Nie wiadomo, kto jutro będzie pracował, a kto już nie.

Innym przykładem są bliscy. Nie wiadomo, kto i kiedy może odejść z tego świata. Oczywiście każdy z nas umrze. To jest kwestia czasu i przyczyna. Ale weźmy pod lupę taki przypadek: rodzice giną w wypadku samochodowym, osierocają dwójkę małych dzieci. Rodzice, ani dzieci nie zdążyli się sobą nacieszyć. Chodzi o to, żeby docenić wszystko co mamy. Czy to bliscy czy to stanowisko w pracy należy docenić to co mamy.

Jak zacząć doceniać to co mamy?

Spróbuj docenić każdy dzień. Wieczorem przed spaniem podsumuj przeżyty dzień. Doceń to, że np. pani w sklepie się do ciebie uśmiechnęła, ktoś tobie podziękował itd. Najpierw trzeba postawić małe kroczki, a później można już większe. Jak będziesz doceniał to co masz, to dzień dla ciebie stanie się lepszy, piękniejszy.

Jeżeli jesteś wierzącym, to poproś Boga o dobry, udany oraz szczęśliwy dzień. Krótka modlitwa połączona z prośba działa cuda. Wystarczy spróbować. To zajmie dosłownie chwilę. Jeżeli nie masz czasu przed wyjściem z domu, to zrób to w czasie do pracy. W myślach przekaż najważniejsze rzeczy Bogu, a on to wysłucha. Czy to w pociągu czy w autobusie. Tylko warto spróbować. To nic nie kosztuje.

Do następnego wpisu. Cześć :)