„Dlaczego”

Cześć wszystkim
 
Mój kolejny wiersz…
 
„Dlaczego”
 
Tyle pytań
Zawiera to słowo
A tak rzadko dostajemy odpowiedź
Dlaczego?! Dlaczego?! Dlaczego?!
Pytają wciąż ludzie
Każde pytanie zaczyna się tak samo
Ale ich późniejsza treść
Jest inna od poprzedniego
 
Komentujcie
Do następnego wpisu. Cześć :)

Imię

Cześć wszystkim

Na lekcji wos-u zamiast uważać, co mówi nauczyciel, napisałam taki wiersz. Z tyłu książki przeważnie mam zawsze jakieś wolne kartki. Więc wyjęłam jedną i zaczęłam przelewać myśli na papier. Gdy tak piszę, co czuję, że odrywam się od rzeczywistości. Liczy się tu i teraz nic więcej.

„Imię”

Każdy z nas ma imię

Każdy z nas jest wyjątkowy

Wydaje się, że to tylko zlepek liter

Ale to ono nadaje nam charakter

A ty jak masz na imię?

 

Komentujecie

Do następnego wpisu. Cześć :)

Kontenerowe przygody

Cześć wszystkim

Ten tydzień zaczęłam z dobrym akcentem. W poniedziałki o 6:30 chodzę na basen. Średnio przepływam 60 basenów, aż tak się w to w kręciłam. Ale niestety w ubiegły poniedziałek nie byłam na basenie. Zauważyłam u siebie, że jak tak chodzę na basen to zrobił mi się płaski brzuch. Zawsze miałam płaski, ale zrobił się bardziej płaski. Chodzi mi o to, że basen daje dużo korzyści.

Pierwsza lekcja to matma. Ale nie była aż tak nudna. Pół niej przegadałam z kolegą na temat świata wewnętrznego człowieka. Aż się matematyczka lekko zdenerwowała, bo za długo gadaliśmy. Tak się złożyło, że rzadko ze sobą rozmawiamy, a tu masz tyle tematów do rozmowy. Po raz kolejny zostałam uświadomiona, że ludzie lubią przebywać w moim towarzystwie. Super się rozmawiało, aż nie chciałam się skupić na lekcji tylko gadać.

Później niemiecki, a następnie wf. No właśnie wf. Nasza nauczycielka postanowiła, że zostajemy w szkole. Wszystkie byłyśmy przeciwko. Ładna pogoda, a my mamy kisnąć na sali. Gdy będzie brzydko to wtedy zostaniemy w szkole. W szatni, była porządna wrzawa, że chcemy iść na pole. Ile to argumentów musiałyśmy użyć, by się udało. Tak, idziemy na pole. Początkowy pomysł był, że idziemy na siłownię, która jest nie daleko parku. Ale my chciałyśmy iść grać w podchody. Okazało się, że chłopaki też idą na pole. Nasi nauczyciele w końcu się zgodzili, że wspólnie idziemy grać w podchody. No, nareszcie idzie coś po naszej myśli.

Rozgrzewka obowiązkowo. Wybranie zespołów i czas start. Moja grupa wybrała, że chowamy się jako drudzy. Po pięciu minutach zaczęliśmy ich szukać. Oczywiście, chłopaki objęli stery. Dotrzymywałam im cały czas kroku, choć nasza grupa pościgowa trochę się rozciągła. Początkowo biegliśmy za strzałkami, ale chłopaki usłyszeli jakieś głosy i tam pobiegliśmy. Biegliśmy pod górkę. A oni schowali się na dole, ale przynajmniej mieliśmy lepszy punkt do wypatrzenia ich. W szybkim tempie znaleźliśmy ich. No więc punkt dla nas. Wracając, ktoś z mojej grupy wypatrzył kontener na śmieci. Padł szybki pomysł, żeby do niego się schować. Uf, na szczęście pusty.

Ruszyliśmy jako drudzy schować się. Kryjówka ustalona. Tak, za kryjówkę był ten kontener. Grupa pierwsza nawet, nie przebiegła obok naszej kryjówki. Jakoś nie mogli się skapnąć, gdzie nas szukać. Popisaliśmy cały kontener kredą. Gdzieś w oddali usłyszeliśmy, że jedzie coś ciężkiego. Padła myśl, że to śmieciarka, że nas zabierze. Oczywiście, nawet to coś nie jechało w naszą stronę. Pośmialiśmy się i pożartowaliśmy. Było super. Cóż, to były za emocje. Chyba wszyscy miło wspominamy ten czas.

Kolejne lekcje już normalnie przebiegały. Ale, zobaczyłam panią od niemieckiego, że ma dyżur. Postanowiłam zagadać do niej, by zapytać się jej co sądzi o moich zdjęciach. Z nią się podzieliłam moimi wierszami. Jest to ciekawa osoba i jestem jej wdzięczna, że chce mnie wysłuchać. Gdy tak rozmawiałam z nią o zdjęciach, okazało się, że ona też zajmuje się fotografią. Całą przerwę rozmawiałyśmy o fotografii. Fajnie jest, tak powymieniać się spostrzeżeniami. Usłyszeć czyjeś zdanie i poznać jego historię. Każdy człowiek jest inny, to właśnie jest super.

Komentujcie

Do następnego wpisu. Cześć :)

Złość

Cześć wszystkim

W dzisiejszym wpisie chcę Wam przedstawić mój wiersz pt.„Złość”

„Złość”

To tylko emocja,

Wydaje się, że nie potrzebna

A może to strach

Przed poznaniem prawdy

Potrafi poważnie poróżnić ludzi

Ale też potrafi wyrządzić wiele krzywdy

To tylko negatywne aspekty

Przecież są też pozytywne

Tylko trzeba umieć je dostrzec

 

Komentujcie

Do następnego wpisu. Cześć :)