Wycieczka do Oświęcimia i do zamku w Pszczynie

Cześć wszystkim

Ostatnio byłam na klasowej wycieczce do Oświęcimia i do zamku w Pszczynie.

Zacznę od Zamku w Pszczynie

Na początku zakłada się takie specyficzne kapcie. Powierzchnia zamku robi wrażenie. Zamieszczona klamka nisko w drzwiach sygnalizowała służbie, że po wejściu należy się ukłonić. Meble są ładne. Podobały mi się nie które tapety na ścianach. Tego nie da się opisać tam, trzeba pojechać i to zwiedzić. Ciekawy zamek do zwiedzenia.
Auschwitz-Birkenau

Moje wrażenia:

Dzięki tej wycieczce poznałam historię mojego kraju. Nie rozumiem jak można zabić tyle ludzi, bo mam takie upodobanie. W pierwszym obozie były pokazane zdjęcia ludzi, którzy tam umarli wraz z szczegółowym opisem danej osoby. Pokazane są też walizki, garnki, okulary, ubrania, które nosili. Cały czas tych ludzi okłamywano. Najpierw, że jadą w lepsze życie, dlatego zabierali ze sobą wszystko co mieli. Są pokazane zdjęcia kobiet, które podczas pobytu w obozie bardzo dużo schudły. Później okłamywano ich, że idą się ukąpać. Co w rzeczywistości oznaczało śmierć. W drugim obozie jest wagonik, którym przywożono tych ludzi. Jeden człowiek decydował o życiu drugiego człowieka. Czyli ludzie wychodzili z wagonów, a jeden pan stał na środku pokazywał kciukiem czy dany człowiek nadaje się do ciężkiej pracy czy nie. Którzy się nie nadawali czyli osoby starsze, kobiety itd. szły na śmierć. Byliśmy w baraku sanitarnym. Mieli oni kilka sekund na załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych. W baraku, gdzie spali były dziury. Są to tylko przybite deski. Górą i dołem wieje. Podczas zimy niektórzy budzili się przykryci śniegiem. Panowały różne choroby, były szczury, zapalenie płuc, głód. A ci ludzie patrzyli na to i nie reagowali. Za worek po cemencie ukryty pod ubraniem panowała wysoka kara. Przecież tym ludziom było zimno. Jedyne ubranie to koszula, spodnie, buty. Nic więcej. Na jednym łożu spało kilka osób. Brakowało miejsca. Powierzchnia obozów robi wrażenie. Człowiek, który miał zabić człowieka, który stał przy ścianie śmierci zdążył wypalić papierosa.
Jeżeli ktoś chce oglądnąć film o Auschwitz-Birkenau , to polecam film pt.„Colette”. Jest to film z 2013 roku. Film opowiada o miłosnej historii dwóch ludzi. Akcja rozgrywa się na terenie byłego obozu koncentrycznego. 
Piszcie w komentarzach czy wy byliście w Oświęcimiu lub w zamku w Pszczynie

 Do następnego wpisu. Cześć :)

Formy pomocy potrzebujcym

 Cześć wszystkim

Na początek odpowiedz sobie na te trzy krótkie pytania: Czy robisz coś charytatywnego?Kiedy ostatnio zrobiłeś coś charytatywnego?Czy siejesz zło czy dobro?

Nie trzeba nie wiadomo jakich wielkich rzeczy robić. Wystarczy mała szczera rzecz, a bardziej cieszy niż ta wielka i nie szczera.Pomagając można na wiele sposobów jednym z nich jest zbieranie zakrętek od plastikowych butelek.

Żeby uzbierać 1kg takich nakrętek potrzeba około 340 sztuk (ilość ta jest różna, bo zależy od masy 1 nakrętki). Jak wiadomo liczy się każda nakrętka, ale żeby uzbierać na wózek inwalidzki potrzeba około 45t takich nakrętek. To nic nie kosztuje (chyba,że kupienie napoju). Kupiłeś ten napój i go wypiłeś. Odkręć zakrętkę. Zgnieć butelkę. Nakrętkę zabierasz do domu i zbierasz dalej. Jak to mówi polskie przysłowie „grosz do grosza, a będzie kokosza”. Przysłowie to mówi, żeby oszczędzać, ale można to obrócić w inną stronę nakrętka do nakrętki, a będzie wózek inwalidzki. Wiem nie rymuje się, ale chodzi o sens. Tu jest link do krótkiego filmiku, który opowiada o zbiórce zakrętek.
http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/cala-prawda-o-nakretkach,66791.html

Inną formą pomocy są włosy. Kilka fundacji zbiera ścięte włosy między innymi fundacja Rak’n'Rol Tu jest link do tej fundacji.
http://www.raknroll.pl/co-robimy/programy/daj-wlos/
Przyjmują oni włosy od 25 cm. Jest ona dobra np. dla dziewczyn, ale dla chłopaków też, jeżeli mają długie włosy. Nie przyjmują dredów, ale można sobie poczytać jakie włosy przyjmują.  Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu lub wyglądzie, zetnij włosy i je oddaj na perukę. Peruki z naturalnych włosów, kosztują kilka tysięcy złotych.

Trzecią formą pomocy jest zbiórka odzieży bądź pieniędzy. Wiele z nas ma ubrania, w których nie chodzi. Są one za małe lub nigdy ich nie nosiliśmy. Po co mają siedzieć w szafie, gdy można je oddać ludziom potrzebującym. My sobie zrobimy porządek w szafie, a ktoś nie będzie marzł. W ostatnich miesiącach była zbiórka butów dla ludzi z Afryki. Ludzie w tym kraju mają buty z plastikowych butelek bądź opon samochodowych. Ale wiele z nich nie posiada żadnych butów.

Z pomocą pieniężną jest inaczej. Nie każdy ma ileś tam pieniędzy, żeby pomóc. Ale symboliczna złotówka bądź jakaś nie wielka suma pieniężna też potrafi zdziałać cuda. Można sobie odmówić jakąś przyjemność w danym miesiącu. A w zamian tego można w jakiś sposób pomóc. Nie mówię, że jeżeli masz mało pieniędzy to masz głodować, żeby pomóc. Chodzi o to, żeby sobie jakąś przyjemność odmówić.

Ciągle zbieram zakrętki. Jak się uzbiera odpowiednia ilość to zanoszę tam, gdzie zbierają. Zaangażowałam całą rodzinę aż po sąsiadkę. Sąsiadka ma około 87 lat. Często daje mi przez płot małą reklamówkę. Mała, ale zawsze jest coś.

Dużo osób znanych między innymi sportowcy wspierają fundacje charytatywne. Oddając swoje medale na aukcje. Programy telewizyjne też się przyłączają. Jednym z takich programów jest „Twoja twarz brzmi znajomo”. Każdego odcinka wygrywa jakiś uczestnik, który przekazuje 10 tysięcy złotych na jakąś fundację bądź jakieś chore dziecko. Drugim programem był „Celebrity Splash”. W finałowym odcinku wygrana osoba, też te pieniądze przekazała na cele charytatywne.

Podsumowując:

Robiąc coś charakterowego działamy w dwie strony. Np. zbierając nakrętki robimy coś dla środowiska i pomagamy chorym dzieciom.  Warto pomagać. Pomagając czujemy się lepiej.

Komentujcie

Do następnego wpisu. Cześć :)